Miękkie zapytania robi kilka podmiotów. Ty sam siebie: gdy pobierasz „Twój Raport BIK" na bik.pl, w tle następuje miękkie zapytanie zapisane pod nazwą Twoich danych. Nie widzi tego żaden bank. Twój bank przy okresowej ocenie ryzyka: jeśli masz aktywny kredyt, bank co jakiś czas (zwykle raz na kwartał) sprawdza, jak spłacasz też inne kredyty. Marketing bankowy: bank może sprawdzić parametry Twojego BIK, żeby zaproponować preapproved kredyt „specjalnie dla Ciebie" — tu miękkie zapytanie, bo nie ma jeszcze Twojego wniosku.
Kluczowa różnica w porównaniu z twardym: miękkie nie obniża scoringu, nie zostaje w raporcie widocznym dla innych banków i nie ma limitu ilości. Możesz co miesiąc pobierać swój raport (miękkie zapytanie), monitorować scoring i nic złego się nie dzieje. To narzędzie edukacyjne, nie ryzykowa akcja.
Jest jeden szary obszar: symulatory zdolności kredytowej na stronach banków. Niektóre banki (mBank Symulator, PKO Ferrata) używają technologii, która robi miękkie zapytanie na wpisany PESEL, żeby pokazać wstępną zdolność. Zwykle nazywa się to „wstępna analiza" lub „symulacja bez zobowiązania". Zwróć uwagę na komunikat na dole strony przed wpisaniem PESEL — jeśli mówi o „miękkim zapytaniu" lub „bez wpływu na BIK", możesz spokojnie sprawdzić. Jeśli mówi „na potrzeby wniosku o kredyt", zapytanie może być twarde.
Najczęściej zadawane pytania
Nie. Kreditano nie zapytuje BIK w ogóle — pokazuje oferty na podstawie parametrów, które sam wpisujesz (kwota, okres, typ), bez sprawdzania Twojej historii.
Bez limitu. Nie wpływają na scoring i nie są widoczne dla banków. Nawet 20 miękkich zapytań w miesiącu jest bezpieczne.
W raporcie BIK zapytania są rozdzielone na dwie sekcje. Twarde noszą oznaczenie „kredytowe" i datę wniosku, miękkie „informacyjne" — bez wpisu do wniosku.